Niemiła niespodzianka czekała na Sofie Isaksson, mieszkankę Örebro (środkowa Szwecja), kiedy ta otwierała paczkę z liśćmi sałaty. Na dnie opakowania siedziała... ropucha. Kobieta feralną paczkę kupiła tydzień temu w jednym z supermarketów - podaje serwis thelocal.se.
Kiedy kobieta, w tydzień po dokonaniu zakupu, wyciągnęła paczkę z sałatą z lodówki, nie mogła ukryć zdziwienia. - Na początku, myśląc, że to szczur, zaczęłam krzyczeć i upuściłem opakowania. Zawołałam też swoją córkę, by przyszła i to zobaczyła – mówi kobieta.
Najpierw kobieta sądziła, że płaz jest martwy, ale kiedy szturchnęła go, ropucha poruszyła się. – Myślę, że była po prostu przemarznięta do kości – mówi.
W Teksasie zakazano "zamawiania" ostatniego posiłku więźniom skazanym ma karę śmierci - podaje agencja AP. Decyzję podjęto po tym, jak więzień Lawrence Brewer zadziwił strażników, prosząc przed wykonaniem kary śmierci m.in. o pizzę, pół litrowe opakowanie lodów i dwa steki z kurczaka - czytamy dailymail.co.uk.
Lawrence Brewer, który został stracony w ostatnią środę, poprosił na swój ostatni posiłek m.in. o dwa steki z kurczaka, potrójnego cheeseburgera z bekonem, pizzę, pół litrowe opakowanie lodów i o masło orzechowe z pokruszonymi orzeszkami ziemnymi. Według informacji dailymail.co.uk, skazany nie chciał jeść tego, co mu pierwotnie podano.
Postępowanie więźnia i władz oburzyło senatora Johna Whitmire`a, który napisał list do dyrektora wykonawczego Ośrodka Karnego w Teksasie, pisząc, że życzenie ostatniego posiłku jest "skrajnie niewłaściwym przywilejem".
Dyrektor Ośrodka Karnego w Teksasie zgodził się z listem senatora. – Uważam, że senator Whitmire ma rację. Jego obawy przed tym, że osoby na karę śmierci mogą wybierać sobie ostatni posiłek, jaki tylko chcą, są słuszne – dodał.
Po wyborze Miss Gruzji okazało się, że zwyciężczyni, 19-letnia Żanetta Kerdikoszwili, od ponad roku ma rosyjski paszport. Jak pisze kp.ru, w Gruzji rozgorzała gorąca dyskusja, czy odebrać pięknej laureatce tytuł. Wielu Gruzinów nie kryje oburzenia.
Według Miss Gruzji, każda uczestniczka powinna być obywatelką Gruzji, co powinna wykazać w odpowiedniej ankiecie. 19-letnia Żanetta później okazało się, że od dawna mieszkała z rodzicami w Petersburgu, a obecnie mieszka w Mediolanie.
Do ojczyzny przyjechała tylko po to, aby wziąć udział w konkursie. Co więcej, w ubiegłym roku otrzymała obywatelstwo rosyjskie, pozbawiło ją obywatelstwa gruzińskiego.
Jury konkursu na razie nie wypowiedziało się w kwestii ewentualnego pozbawienia Kerdikoszwili tytułu